Wydrukuj tę stronę

Jak żyć spokojnie w niespokojnym świecie ?

Napisała
Jak żyć spokojnie w niespokojnym świecie ? Julian T.

Jeśli chcemy  zacząć żyć spokojnie, w radości, szczęściu - czas zmienić swoje ograniczające przekonania i wzorce zachowań. 
Kiedy nosisz na sobie ogromny bagaż emocjonalny, który ciąży Ci tak samo, jak każdy inny ciężar, a może nawet bardziej, ponieważ często nie zdajesz sobie z niego sprawy, podróżujesz z nim, chodzisz z nim do pracy, to on odpowiada również za Twoje reakcje w kontaktach z innymi ludźmi i doprowadza do konfliktów, to on sprawia, że czujesz się przewlekle przemęczony i opadasz z sił... Niezwykle często ludzie pozostają z tym bagażem przez całe swoje życie i  wkładają do niego kolejne kilogramy emocji i przekonań, które aż się wylewają, w postaci objawów fizycznych, by je zauważyć. Dlatego powiem Ci brutalną prawdę - zostaliśmy nauczeni i przyzwyczajeni do oddawania swojej mocy, do poczucia, że nic nie możemy zrobić, że nic od nas nie zależy w tym świecie. Słuchamy non stop negatywnych informacji, które jedynie "potwierdzają" tę niemoc - więc pozostajemy uzależnieni od tego co mówią i robią inni. Kiedy źle się czujesz, myślisz - np. jak mogę się czuć skoro wszędzie jest wo*jna ? Nie bierzesz zatem odpowiedzialności za swoje samopoczucie, a kieruje Tobą to, co dzieje się na zewnątrz, a ja chcę Ci pokazać, że wszystko czego potrzebujesz masz już w sobie ! Spokój, zaufanie i miłość - rodzisz się nimi wypełniony,  tylko o tym zapominasz. Świat w którym żyjemy często wygląda jak "pole bitwy" - prawo większości lub wygra silniejszy - tego jesteśmy uczeni prawie całe życie. Zastanów się nad tym. Może czas wziąć odpowiedzialność za swoje życie i samopoczucie ? Może nie trzeba reagować krzykiem na krzyk ? Może warto segregować śmieci, nawet jeśli nie robi tego Twój sąsiad ? Może warto zainwestować w rozwój osobisty, nawet jeśli wszyscy  Twoim bliscy to bojkotują ?

Zaczęłam udzielać konsultacji, bo jest to pewnego rodzaju moja życiowa misja - jestem na tej planecie po to, żeby zrobić coś wielkiego i czuję, że praca z ludźmi oraz zmiany jakie w nich zachodzą po naszych rozmowach to mój wkład w budowanie lepszego świata.

 

Aleksandra